wtorek, 21 maja 2013

rozdział 1

Weszła przez uchylone drzwi, stała w pokoju z ogromnym,starym łóżkiem i mocarną komodą na ściany były wyłożone  niezmiernie brzydką turkusową tapetom, a wielkie okno stało naprzeciw  drzwiom wejściowym do pokoju.Podeszła do łóżka i padła na miękki materac w geście bez silności, w oczach miała łzy , nagle ktoś pociągnął za klamkę i otworzył drzwi, w których stał wysoki brunet o szafirowych oczach. Patrzył  na nią z zamyśloną miną
-tato, czemu nie mogliśmy zostać w domu ?
-jak podrośniesz to ci powiem 
-już nie jestem małą dziewczynką!! możesz mi powiedzieć! 
-może trochę później...
-to przez mamę prawda ?! 
odpowiedziałam trochę schrypłym głosem 
-taak 
po chwili milczenia odpowiedział a ja schowałam się w poduszki i zaczełam  płakać jeszcze bardziej.
nie miałam ochoty na zmianę szkoły, spełnił się mój największy koszmar byłam nowa w "Budzie" i nikogo nie znałam, nowi nauczyciele, nowi znajomi ale na pewno nie nowa   miłość...
może jestem przewrażliwiona ale nienawidzę chłopców !! 
kiedyś miałam chłopaka który udawał że mnie kocha! a ja byłam naprawdę zakochana, nadal nie wiem co mu to dało... może po prostu chciał się pobawić moimi uczuciami, ale to było okropne!!
gdy ojciec wyszedł myślałam o nim i mamie.Bardzo się kochali ale mama popełniła błąd i zraniła swojego ukochanego tydzień potem ... popełniła samobójstwo skacząc z czwartego piętra. Miłość jest naprawdę ślepa. Jutro pierwszy raz pójdę zobaczyć nową szkołę jestem smutna, ale nie mogę ukryć tego że jestem ciekawa jakie będę mieć koleżanki KOLEŻANKI  żadnych nowych zauroczeń przynajmniej  spróbuję...

                                                                    ***
Następnego dnia miałam za zadanie znaleźć głównego gospodarza, wyszłam na plac za szkołom
-Dzień dobry, jestem nowa
-no i ...?
-Zawsze jesteś taki miły ?
-Szczególnie dla nowych jestem Kastiel.
-ja jestem Maja i już sobie idę... 
poszłam sobie nie miałam ochoty poznawać żadnego chłopaka ! 
poszłam w stronę drzwi prowadzących do szkoły kiedy już byłam blisko ze szkoły wypadł jakiś chłopak z blond włosami i podszedł do Kastiela.
-Mówiłem ci już żebyś zostawił Amber w spokoju !!
-Bo co mi zrobisz ?!
po tych słowach blondyn rzucił się na czerwono włosego Kastilela, ten przewrócił go na plecy i walnął go w nos blondyn jęknął z bólu i walnął przeciwnika w szczękę w tej samej chwili weszła pani dyrektor chłopcy od razu przestali i tylko gromili się wzrokiem...   


****
proszę o choć jeden komentarz by wiedzieć czy wam się podoba ,wtedy będę pisać dalej ...

zapowiedź

http://www.slodkiflirt.pl/
takie tam chcę sprawdzić czy potrafiłabym napisać książkie więc postanowiłam napisać ją na podstawie gry =D Oczywiście nie za bardzo będzie przypominać tą grę bo kilka odcinków mi nie pasuje
ale postaram się by było ciekawie ;)